Informacje
 Pamiętnik z planu
   Listopad 2007
   Październik 2007
   Wrzesień 2007
   Sierpień 2007
 Galeria
 Video
 Tajemniczy Świat  Twierdzy Szyfrów
 Media o serialu
 Komentarze

Data publikacji: 22.10.2007, 11:33
Klaps

27 marca 2006 roku. Pierwszy dzień. Przez kilka tygodni będziemy w Książu. Pogoda wspaniała: słońce i śnieg. Śnieg, który powienien być w listopadzie, gdy zaplanowaliśmy zimowe plenery. Ale nie teraz! A tu już na samym początku kłopot: scenę treningu komandosów mieliśmy kręcić w ruinach Starego Książa. Niedaleko od zamku, ale prowadzi tam gruntowa droga biegnąca przez łąki i las. Śnieg jest tak głęboki, że nie ma co marzyć o przerzuceniu tam samochodów: ciężarówki z reflektorami, autobus-gaderoba i busy z ekipą ugrzęzną w śniegu. No cóż, nie ma złej pogody, są tylko słabe nerwy.Trzeba zmienić plany, ale we wszystkich jest tak dużo optymizmu i sił nowego przedsięwzięcia, że nikt nie zważa na kłopoty.

Pierwszy klaps i zaczynają się zdjęcia do sceny spotkania komandosów w czeskim hoteliku. Patrzę z niepokojem: aktorzy jeszcze nie weszli w role. Zaczynają improwizować. Na szczęście to świetni aktorzy i coś zaczyna się kleić, ale urok sceny, w której we wnętrzu pokoju dla nowożeńców spotykają się straceńcy wydaje się odległym marzeniem. Myślę: trudno, pierwsze koty za płoty. Ostatecznie można tę scenę "przekręcić". czyli nakręcić jeszcze raz. Tak, to optymizm początku wielkiego przedsięwzięcia.

Komentarze
Autor: Sylwek [IP: 83.31.7.77]
Dodany: 06.12.2007, 16:36
Panie Wołoszański przeczytałem już kilka pana książek.Czekam na kolejne.Dzięki panu młodzi ludzie mogą w ciekawej formie poznać historię II wojny światowej.
Autor: Artur [IP: 83.25.130.113]
Dodany: 18.11.2007, 19:20
Mam pytania:1-dlaczego w napisach końcowych nie wymienia się Zamku Bolków?
2-dlaczego na zamku Książ "siedzą"w tym samym czasie i Niemcy i Rosjanie?
3-dlaczego gdy Jorg przyjeżdża do Książa najpierw jedzie z górki za bramą w dół,a potem czeka przed nią?
4-dlaczego Lubomierz odgrywa Leśną?
Autor: ola [IP: 83.27.131.230]
Dodany: 16.11.2007, 13:18
brr
Autor: Konrad [IP: 87.105.108.158]
Dodany: 07.11.2007, 20:52
Ja jeszcze poczekam...
Autor: Stas [IP: 83.22.171.209]
Dodany: 06.11.2007, 16:44
strona umarła, a szkoda bo od jakiegoś czasu codziennie tu zaglądałem, ale to już naprawdę nie ma sensu.
pozostaje powiedzieć do widzenia i dzięki za to co było.
Autor: leszek [IP: 89.171.139.226]
Dodany: 06.11.2007, 13:30
Wygląda na to że strona umarła :( Żadnych nowych wpisów. A szkoda, bo fajnie się zapowiadało :(
Autor: Stas [IP: 83.5.108.233]
Dodany: 01.11.2007, 21:50
Tak jest Konrad; odczuwa to pewnie wielu z nas. Na początku było fajnie, częste info o ogladalności, dużo wpisów, interakcja i pamiętnik praktycznie co tydzień (a czasami nawet częściej :)
Ja jestem zdania że jak coś już robić to porządnie i konsekwentnie albo wcale...
Marcinie, news o nowej książce jest z czerwca, a p. BW "zapomniał" o blogu i stronie około miesiąc temu (komentarza do wyborów nie liczę, bo pomimo tego że jest bardzo jasny i wymowny to cieżko go nazwać komentarzem).
Zresztą jeżeli nawet miasz rację to blog jest po to żeby prowadzić jakąś interakcję z ludźmi i zawsze można napisać że chwilowo nie będzie aktualizacji.
Pozdrawiam
Autor: Marcin [IP: 212.76.37.198]
Dodany: 01.11.2007, 16:10
Wcale się nie dziwię, że jest trochę mniej wpisów. W newsroomie jest informacja, że Pan Wołoszański pracuje nad nową książką. Może premiera już tuż tuż...
Autor: Konrad [IP: 87.105.108.158]
Dodany: 01.11.2007, 11:56
Zgadzam się Stas. W ogóle od Września coraz mniej sie dzieje na blogu, żadnych nowych wpisów.
Autor: Stas [IP: 83.5.108.233]
Dodany: 01.11.2007, 11:38
Witam,
Czy można prosić o kolejne odcinki pamiętnika?
Do końca serialu mamy 5 odcinków czyli już niespełna 5 tygodni, a w pamiętniku jest dopiero początek zdjęć.
Ostatni wpis pojawił się po miesięcznej przerwie. Zakładam że będzie jeszcze kilka wpisów (spodziewam się co najmniej 1 na 2 odcinki) więc publikacja potrwa pewnie prawie pół roku...
Pamiętnik czyta się super, ale publikowanie w takim tempie powoduje tylko niepotrzebne emocje- przynajmniej u mnie.
Pozdrawiam
Dodaj swój komentarz

Twoje imię:

Twój email:

Powered by Sebipol Copyright © 2007 Bogusław Wołoszański