Informacje
 Pamiętnik z planu
   Listopad 2007
   Październik 2007
   Wrzesień 2007
   Sierpień 2007
 Galeria
 Video
 Tajemniczy Świat  Twierdzy Szyfrów
 Media o serialu
 Komentarze

Data publikacji: 17.08.2007, 11:56
Dokumentacja

To się nazywa dokumentacja, czyli sprawdzenie wszystkiego na miejscu.

Początek maja 2005 r. Po ośmiu godzinach jazdy z Warszawy dotarłem do Czochy. Daleko. A co będzie podczas zdjęć, gdy trzeba będzie dowozić aktorów i rekwizyty? Nie czas teraz o tym myśleć.

Leszek Łyszczarek, dyrektor zamku oraz Waldek Kleszcz, którego nazywają Misiek (wszyscy go lubią i szanują, będzie nieocenionym pomocnikiem) pokazują mi zamek i okolice. Wybieram komnaty, w których rozgrywać się będzie akcja. Cholera, wszystko jest w pionie, nie mieści się w poziomym kadrze filmowym. Zaglądam do studni, z której będą wychodzić komandosi. Głęboka, 32 metry, trzeba będzie budować specjalną konstrukcję i zabezpieczenia. Odjeżdżamy na wiele kilometrów od zamku. Ze wszystkich stron zasłaniają go drzewa! Tama leśniańska, zbudowana w 1905 roku, jest piękna. Przez nią w nocy komandosi będą przedostawać się do jeziora. Ale jak ją oświetlić? To wielki obiekt!

Tak, zamek i okolica są nadzwyczaj malownicze, ale ogromnie trudne do sfilmowania.

Po dwóch dniach wiem, że zrobiłem krok, tylko jeden. Jeszcze wielokrotnie będę musiał przyjeżdżać do Czochy i Leśnej, już z reżyserem (którego jeszcze nie wybrałem), ze scenografem i dekoratorem wnętrz (których jeszcze nie mam) i operatorem (o którym nic nie wiem). A za wieloosobowe i wielodniowe przyjazdy będę płacił z własnej kieszeni, gdyż telewizja nie podpisała jeszcze umowy. A nie mogę czekać, aż podpisze, gdyż zabraknie czasu na przygotowanie realizacji.

Wracam do Warszawy analizując przeszkody. Postanawiam oprzeć się na ludziach, z którymi przez wiele lat robiłem „Sensacje”. Wiem, że mnie nie zawiodą: specjalista od broni i pojazdów, rekwizytor, garderobiani. Nie wiem, że próba wprowadzenia tego zamysłu w życie natrafi na przeszkodę: telewizja nie zgadza się, aby etatowi pracownicy byli zatrudniani przez zewnętrznego producenta. Dlaczego? Ano jakiś urzędnik tak wymyślił, gdy mu się nudziło. To jedna z wielu, wielu urzędniczych przeszkód, które trzeba będzie pokonać.

Wciąż nie mam pomysłu na reżysera. Czasami myślę o Adku Drabińskim, który zrobił ze mną kilkanaście „Sensacji”. Tam się sprawdzał, ale były to proste scenki, czasami jakaś większa scena batalistyczna. Czy ogarnie 13 godzinnych odcinków?

Na stacji benzynowej pod Wrocławiem zatrzymuję się na kawę. Mężczyzna, który wysiada z samochodu wita się ze mną przyjaźnie. Chwila zastanowienia („skąd go znam?”) jest całkowicie usprawiedliwiona: 25 lat temu studiowaliśmy reżyserię! Opowiadam mu o przyczynach mojej podróży w te strony.

- Szkoda, że wypadłem z zawodu – mówi, - ale nasi koledzy wyrośli od tamtego czasu. To świetni reżyserzy.

Ma rację, na tych studiach był Waldek Krzystek, Krzysiek Lang, Małgosia Kopernik, PIotr Łazarkiewicz. Robią filmy fabularne i teatry telewizyjne, potrafią pracować z aktorami. Dobry pomysł. Może rozwiążę mój największy dylemat. Godzinę później odbieram telefon z Warszawy: Paweł Małaszyński przeczytał książkę „Twierdza” i zgodził się zagrać główną rolę! Tak, film zaczyna żyć.

Komentarze
Autor: agnieszka z GB
Dodany: 22.08.2007, 22:56
oo swietna wiadomosc...wiem komu juz dam w prezencie taka ksiazke..w wersji angielskiej oczywiscie...pozdrawiam
Autor: BW
Dodany: 22.08.2007, 18:34
Patryku, jeszcze nie. Tłumaczenie trwa.
Autor: Patryk
Dodany: 22.08.2007, 14:06
Czy "Twierdza Szyfrów" jest może w wersji angielskiej?
Autor: Lena
Dodany: 20.08.2007, 20:06
Agnieszka ma rację! ja czytałam taki wywiad z Panem Małaszyńskim w Super TV z 13 sierpnia br. Zacytuję Go tu: "tak, pierwszy raz zgodziłem się zagrać w serialu nie czytając ani scenariusza, ani książki na której podstawie powstał".

i słowo ode mnie. ja czytałam książkę, znając już obsadę TTS i dla mnie Jorg to Paweł Małaszyński. Tak jak Czerny to Grabowski czy Beer to Szyc...A jeśli jeszcze chodzi o Pana decyzję Panie Bogusławie, to cieszę się, że Pan dostrzegł to "coś", bo ja też to chyba widzę:) I po spotkaniu z Jorgiem na kartach powieści, mam nadzieję,że ta postać stworzona na ekranie przez Pana Małaszyńskiego znajdzie swoje miejsce w kanonie serialu polskiego.
Autor: agnieszka z GB
Dodany: 20.08.2007, 13:08
moze masz racje kk, pewnie to moj blad gdyz ten artykul czytalam bardzo dawno temu..nie chcialam nikogo wprowadzic z zaklopotanie, jeszcze raz przepraszam Panie Boguslawie
Autor: kk
Dodany: 20.08.2007, 12:48
dziekuje za odpowiedź P. Bogusławie;) Zapytałam tak troche z przekory, gdyż PM nie miał wtedy zbyt wielu produkcji na swoim koncie ("Biała sukienka", "Oficer", "Magda M.) i zastanowiło mnie gdzie znalazł Pan potencjał do zagrania takiej postaci?? Ja odnajduje go w tym rozdzwięku miedzy odgrywanymi bohaterami- raz kocha, raz zabija- i za każdym razem jest wiarygodny.
PS do Agnieszki: w wywiadzie PM stwierdził ze wszedł w projekt bez czytania scenariusza, ale o ksiazce nie wspominał;)
Autor: BW
Dodany: 20.08.2007, 10:12
kk, już Ci odpowiadam. Bacznie obserwowałem jego role i doszedłem do wniosku, że PM to aktor o wielkich możliwościach (potem przekonałem się, że jest ogromnie pracowity, ambitny i zdyscyplinowany). Uznałem, że ma w sobie "coś", czego widzowie oczekują od Jorga, a ponadto lubi takie postacie: akcja, niebezpieczeństwo, spokój, odwaga. To chyba wystarczy, aby zaproponować Pawłowi tę rolę.
Autor: BW
Dodany: 19.08.2007, 22:15
No tak, ktoś źle pamięta, albo ja albo Paweł. Nie wykluczam, że ja, gdyż Paweł od początku twierdził, że zawsze chciał ze mną pracować. Ale żeby aż tak mi wierzył?!!!
Autor: agnieszka z GB
Dodany: 19.08.2007, 13:37
ojj jaks mala niespojnosc jak dobrze pamietam to Pawel Malaszynski w jakis wywiadze powiedzial ze nie przeczytal ksiazki a w realizacje TTS wszedl w ciemno i bez zastanowienia..zreszta sie nie dziwie z Panem Panie Boguslawie to mozna w ciemno isc, bo warto....
drogi kk...nie wiem czemu taki pomysl by zatrudnic PM w tej roli ale decyzja chyba byla dobra...zreszta czas pokaze..
Autor: kk
Dodany: 17.08.2007, 23:30
heh... ciekawe skąd u P. Wołoszańskiego pomysł, żeby zaangazować Pawła Małaszyńskiego do roli Jorga??
Dodaj swój komentarz

Twoje imię:

Twój email:

Powered by Sebipol Copyright © 2007 Bogusław Wołoszański