|
|
|
 |
Data publikacji: 18.11.2007, 16:28
Ogladam scenę ataku na konwój w 11 odcinku "Twierdzy". I powraca wspomnienie dość traumatyczne. Przeznaczyliśmy na tę scenę dwa dni. Pod Osówką zgromadziliśmy dziesięć zabytkowych pojazdów, w tym samochód pancerny z działem ściągnięty z Czech. Setka żołnierzy z grupy rekonstrukcyjnej, broń (w tym unikatowe 20-mm działko plot). Nowi pirotechnicy zakładają ładunki. "Nowi", gdyż kilka dni wczesniej rozstałem się z pirotechnikiem z Łodzi, który nie dość, że nie umiał odpalić panzerfausta (co kosztowało nas pół dnia zdjęciowego) to jak podpalił wrak ciężarówki, to więcej ognia było na kominku, a przy tym wszystkim miał pomocników obrażonych na wszyskich. Ruszają dwie kamery. Pojazdy ustawione na pagórku uruchamiają silniki i jadą: ciężarówki, samochody pancerne, motocykle. Zbliżają się do strefy wybuchów. I... zamiast strzelających w niebo fontann ziemi (a właściwie torfu), ognia i dymu ledwo puka coś nad murawą. Błysków prawej nie widać! Kompletne fiasko! Dzień zdjęciowy zmarnowany. Adek Drabiński, reżyser, zasłabł przy monitorze. Całe szczęście, że na planie była karetka pogotowie, bo szybko zabrała go do szpitala. Jedna czarna myśl goni drugą: jeżeli stan reżysera okaże się poważny, to pomijając troskę o jego zdrowie, trzeba będzie przerwać zdjęcia i cały plan bierze w łeb. Jeżeli pirotechnicy, których zatrudniłem nie potrafią sobie poradzić z tą scenę to następstwa, oczywiście nie tak poważne, jak przy zawale reżysera, ale też zrujnują wszyskie plany; koszty podskoczą niebotycznie. Na szczęście mamy jeszcze jeden dzień zdjęciowy. Pozostało oczekiwanie na wiadomość ze szpitala i rozmowa z pirotechnikami, abym zrozumiał, co się stało! Dlaczego tak zawiedli? Pojawia się dziwna myśl: czyżbym, ratując zdjęcia, miał prosić zwolnionego pirotechnika, aby powrócił na plan?

Autor: admin [IP: 83.24.4.129] Dodany: 25.11.2007, 12:49
:katarina i wszyscy komentujący:
wprowadziliśmy udoskonalenie skryptu filtrującego obraźliwe słowa. W obecnej wersji słowa, które nie przeszły testu są wypisywane w nawiasie po alercie dzięki czemu będziecie mogli je łatwo znaleźć i zmienić.
Filtr pełni nie tylko rolę wykrywacza brzydkich słów ale również chroni stronę przed wszechobecnym spamem.
Autor: ireneusz [IP: 83.25.72.234] Dodany: 24.11.2007, 01:36
Pablo. Ja mieszkam w Irlandii. Nie mam specjalnie dostepu do tv, bo, szczerze powiedziawszy, nie potrzebuje jej. Mam neta i to wystarczy, a Tajemnice Twierdzy sciagam z pewnej torrentowni i jest git. Moge ogladac do woli. Welkie pozdrowienia dla Pierwszego Szpiega PRLu:)))
Autor: Katarina [IP: 83.27.195.248] Dodany: 23.11.2007, 10:33
Lejtnant, nic nie przeszkadza, abym myślała o Twierdzy i o chłopie :)
Ale i tak kończąca się Twierdza nie daje mi spokoju :)
Pozdrawiam
Autor: Lejtnant [IP: 83.18.242.242] Dodany: 22.11.2007, 23:39
Katarina!!
Lepiej myśl o chłopie, a nie o filmie:)))))
Autor: Slawkas [IP: 83.7.20.125] Dodany: 22.11.2007, 12:10
Jeśli już mowa o kontaktowaniu się, to miłym gestem wobec czytelników było by umożliwienie subskrypcji tego bloga np. przez RSS. Zgódźmy się, że pojawienie się od Pana jakiegoś nowego wpisu jest rzadkim wydarzeniem ;) dlatego dodanie tej funkcji oszczędziło by wytrwałym czytelnikom daremnego klikania po to tylko, aby się przekonać, że jeszcze tym razem nie ma nic nowego.
Autor: Leszek [IP: 89.171.139.226] Dodany: 22.11.2007, 11:13
No szkoda, szkoda ze Twierdza się kończy... ciekawe czy jest szansa na jakąś kontynację (ekranizację "Sieci" ?). Może pan Bogusław by się wypowiedział ?
Autor: Katarina [IP: 83.27.207.4] Dodany: 22.11.2007, 11:06
Jejku! Szkoda, że TTS już się kończy. Nie ma takiego dnia, żebym nie myślała o Twierdzy! Nawet czasami śnią mi się te dni, kiedy nagrywali TTS w Lubomierzu. Jejku, jak ten czas szybko leci!! Wczoraj 21 listopada minął dokładnie rok, od tego wydarzenia.....
Autor: katarina [IP: 83.27.207.4] Dodany: 22.11.2007, 10:59
Ja w opcji KONTAKTY, chciałm napisać coś nie coś do Pana Bogusława. Nie pisałam NIC OBRAŹLIWEGO ani w treści ani w e- mailu. A jak chciałam już wysłać to wyskakiwał mni napis: TWÓJ EMAIL ZAWIERA SŁOWA UWAŻANE POWRZECHNIE ZA NIECENZURALNBE !!!!!!!
Co mam z tym zrobić???
Autor: skurus [IP: 212.160.141.66] Dodany: 21.11.2007, 17:15
Konrad, masz rację. Ja też musiałem po 20-30 razy poprawiać tekst, choć nie było w nim nic obraźliwego. Ktoś powinien wyłączyć tego robota.
Autor: Katarina [IP: 83.27.218.105] Dodany: 21.11.2007, 14:53
Pablo! Chciałm ci powiedzeć, że odcinki serialu są powtarzane na TVP POLONIA. Najczęściej w niedziele o 20.10 i w poniedziałki o 14.10. Jeśli chcesz wiedzieć więcej to zerknij w Teletygodniu.
onoooo@interia.pl
Autor: Konrad [IP: 87.105.108.158] Dodany: 21.11.2007, 14:25
Chciałem umieścić zwykły komentarz a robot twierdzi że "Komentarz zawiera słowa uznane powszechnie za niecenzuralne!"
Autor: Pablo [IP: 89.76.84.109] Dodany: 20.11.2007, 01:50
 Panie Bogusławie. Szkoda, że nie mogłem obejżeć ostatniego odcinka "TTS" (ufam, że będą jakieś powtórki), ale z tego co czytam- kluczowa scena militarna, wyszła w nim bardzo słabo. Szkoda... Jestem wiernym oglądaczem Pańskich programów i podziwiam, z jakim pietyzmem stara się Pan odzwierciedlić w nich realia historyczne. Ale... Właśnie- to "ale", to w naszym kraju, jest ciągle kasa, której nie ma, aby móc w profesjonalny sposób odtwarzać historię, przy pomocy prawdziwych jej znawców (zaangażowanych w produkcję) jak i sprzętu z epoki, który w należyty sposób, uwiarygodniłby odtwarzane wydarzenia i nie kół w oczy tych, którzy cokolwiek o niej wiedzą... Ja byłem w wojsku i nie przejmowałbym się tym, że (np. mina) wybuchła w "nie spektakularny" sposób, ponieważ wiem, że miny z reguły tak wybuchają, ale zatrudnienie parowozu TKp Śląsk z 1955 roku, do odtworzenia wydarzeń z początków IIWŚ, jest już dla mnie lekkim przegięciem... A propos kolei- to polecam Panu swoje usługi w tej materii na przyszłość. Mój mail podany jest wraz z treścią tego postu. Pozdrawiam Pana bardzo serdecznie i z całego serca życzę Panu dalszych wspaniałych sukcesów.
Autor: k. [IP: 83.20.154.12] Dodany: 19.11.2007, 18:40
Hahaha ten wpis mi przypomina film Nic śmiesznego"
-Z pierwszego filmu wyleciałem przez sraczke kierownika produkcji (tak to jakoś leciało w tym filmie) potem ten wybuch wychodka.
No i tą scenę z mostem błahahaha może ktoś napisze scenariusz jakiejś komedii na podstawie krecenia serialu. To był by film dobry.
Autor: Lejtnant [IP: 83.18.242.242] Dodany: 19.11.2007, 18:03
Bossie, to jak to z tymi pirotechnikami jest??
Nie może być aż tak źle!!
Ja za dzieciństwa potrafiłem wysadzić stodołe.
To i oni nie powinni mieć większych problemów ze wzbudzeniem kawałka ziemi:)
Autor: katarina [IP: 83.27.183.23] Dodany: 19.11.2007, 16:57
A czy miło wspomina Pan kręcenie Tajemnicy w Lubomierzu?? Ja bardzo :)
Pozdrawiam
Autor: skurus [IP: 212.160.141.66] Dodany: 19.11.2007, 14:42
To tak trudno znaleźć w tym kraju dobrego pirotechnika, który potrafiłby zrobić porządne "bum"?
Chyba zaczynaj rozumieć, czemu polskie kino akcji jest w takiej zapaści.
Autor: MF [IP: 79.186.185.216] Dodany: 18.11.2007, 22:42
Swoją drogą (apropo kłopotów z pirotechnikiem)gdybym wiedział wcześniej...
Autor: MF [IP: 79.186.185.216] Dodany: 18.11.2007, 22:32
Długo pana nie było to i komentarzy niewiele. Cieszę się, że wspomnienia z miejsc w których kręcono film pojawiły się właśnie w takiej formie, czyli moja propozycja "chwyciła". Pozdrawiam
Autor: Adam [IP: 83.31.39.99] Dodany: 18.11.2007, 19:55
To może ten zwolniony pirotechnik podstawił Panu kogoś takiego,żeby wrócić.Jak Pan o tym myśli?
|
|