Rewolucja?
Gniew ludu zmiatający władzę. To znamy, ale czy władza może dokonać rewolucji? Tak, to też znamy. Adolf Hitler, po legalnym i demokratycznym przejęciu władzy w 1933 roku dokonał rewolucji likwidując Republikę Weimarską, tworząc III Rzeszę. Miało to być państwo prawe i sprawiedliwe w faszystowskim rozumiemiu, bez homoseksualistów, ludzi nieuleczalnie chorych, Żydów i Cyganów, komunistów i opozycji politycznej.
Rewolucji dokonał Józef Stalin, likwidując republikę bolszewicką stworzoną przez Lenina. Jego Związek Radziecki miał być państwem prawym i sprawiedliwym, w bolszewickim rozumieniu , bez homoseksualistów, ludzi bogatych i szlachetnie urodzonych, Żydów, opozycji politycznej.
Krótko mówiąc obydwie rewolucje różniły się szczegółami wynikajacymi z różnic geograficznych,. Ponadto hitlerowska trwała krócej, gdyż Niemcy to naród bardziej zdyscyplinowany niż Rosjanie, szybciej i sprawniej wypełniali polecenia Wodza.
Obydwie rewolucje dokonane przez władzę doprowadziły do katastrofy, przyniosły dziesiątki milionów ofiar i cierpienia, których nie potrafimy sobie nawet wyobrazić.
A my Polacy, jak to zwykle my, przekorni wobec historii, chcemy, żeby się powtórzyła, oczywiście w naszym polskim, patriotycznym wydaniu.
Ciekawe - muszę to przeczytać, bo tytuł sugeruje, że jednak było jakieś zwycięstwo... - choćby pyrrusowe. ;) Nie, to nie była klęska "Solidarności", bo to był zwykły szwindel, na który daliśmy się nabrać. Naród został otumaniony przez klikę cwaniaków sterowanych przez czarnych stróżów naszych myśli i sumień, i tylko oni byli, są i długo będą beneficjentami tego bałaganu, jaki zapanował w kraju po 1989 roku, a który nazwano w chwili zapomnienia i patriotyczno-dewocyjnego uniesienia "demokracją".
http://www.timesonline.co.uk/tol/news/world/europe/article2264829.ec e
Z calym szacunkiem ale artykul wydaje mi sie strasznie tendencyjny... Zreszta prosze zerknac na komentarze: czytelnicy w wiekszosci nie zostawiaja suchej nitki na autorze (John Cornwell).
Pozdrawiam!
Mechanizm odgórnej rewolucji jest znany także dzisiaj. Trzeba jednak pamiętać, że żaden dyktator nie byłby w stanie przeprowadzić rewolucji bez osiągnięcia odpowiednich nastrojów u szerokich mas społeczeństwa. Ludzie muszą po prostu chcieć zmian.
To, co się dzieje w Polsce nie jest żadną rewolucją. To parodia rewolucji, umiejętnie odegrany spektakl przez sprytnego reżysera, niezłych aktorów, sprawnego autora scenariusza i rewelacyjnego eksperta od efektów specjalnych. Duża część społeczeństwa myśli jednak, że to NAPRAWDĘ nadeszła rewolucja i wierzy cwanym filmowcom.
Odpowiedź na pytanie, dlaczego tak się stało znaleźć można choćby w wydanej niedawno w Polsce głośnej książce Davida Osta "Klęska Solidarności".
Dzisiaj też potrzeba rąk do budowy dróg - może i u nas scenariusz się powtórzy .
Swoją drogą pewien rodzaj uniłormu w paski wyszczupla i optycznie wydłuża . Ciekaw jestem jak wyglądałby Roman , Ludwik i paru jeszcze innych ??? . Obstawiam że ludwik rewelacyjnie .
