Kategorie
   Plany, osiągnięcia, niepowodzenia
   Serial
   Czasy współczesne
   Materiały powojenne
   Materiały wojenne
   znowu powrót
 
 Archiwum
   Wrzesień 2010
   Sierpień 2010
   Sierpień 2009
   Grudzień 2008
   Czerwiec 2008
   Kwiecień 2008
   Luty 2008
   Styczeń 2008
   Grudzień 2007
   Listopad 2007
   Październik 2007
   Wrzesień 2007
   Sierpień 2007
   Lipiec 2007
   Czerwiec 2007
Data publikacji: 05.08.2007, 23:17
Pamiętnik z planu

Rozwinąłem pomysł "Rekomendacji". Sądzę, że warto spisać pamiętnik zawierający opis powstawania filmu, obrazu poza ekranem: rozterek, satysfakcji, frustracji, zaskoczenia, przyjaźni i nielojalności, szlachetności i draństwa. To wszysko miesza się w sosie napięć i emocji. Jutro pierwszy odcinek: "Koniec i początek" . Napisanie scenariusza było tylko pierwszym krokiem, choć dość długotrwałym (pół roku). Na początku trzeba było dokonywać dramatycznych wyborów: czy ja mam być producentem, czy pozostawić to Telewizji? Kto ma reżyserować film? To były pytania, na które odpowiedź mogła przesądzić o sukcesie lub klęsce trzynastu filmów fabularnych, bo o taką grę w istocie chodziło.

 

Komentarze
Autor: MF
Dodany: 06.08.2007, 21:04
No cóż, nie będę zapewne oryginalny ale jeżeli już mowa o rekomendacjach pana BW to i ja takowe na swoim blogu uczyniłem - z przyjemnością!
Autor: Hartmann
Dodany: 06.08.2007, 18:21
Jak to mówił Prezydent Kaczorowski do pewnego naszego znajomka - Ci wszyscy ludzie co mi ich przedstawiasz ...... , to tacy wielcy i znaczący , a ty sie jeno patrzysz pod nich podczepić . No więc ja biudulek korzystam z okazji coby świat jakowyjś strzępek moich przemyśleń dojrzał , przy okazji .
Autor: Jacek "akagi" Haber
Dodany: 06.08.2007, 18:16
Ja?
Narzekam?
Na Leszka?

Musze stanowczo zaprotestować. To mój najlepszy uczeń :)))))))))))))))))
W każdym razie jest wspaniałmy okładem na uspokojenie, oraz lekiem na pojawiające sie tu i ówdzie zastępy pieniaczy, krzykaczy, pijaków, leni, i wszelkiego dziadostwa.
Choć trzeba sprawiedliwe przyznać , że bywa upart jak osioł.

ale, ale, to nie jest Blog Leszka Kusiaka, tylko Bogusława Wołoszańskiego.

Blog Harta jest tu: http://www.woloszanski.org/blogi.idb_52

Tak swoją drogą, trzeba by kiedyś te opowieści Stańczyka złożyć w całość, dać korekte i wydać.

pozdrawiam
Autor: Hartmann
Dodany: 06.08.2007, 12:06
Witam!
Bogdan ma jedną ważna cechę charakteru . Umie dziękować , choć czasami nie bardzo jest za co .
Autor: BW
Dodany: 06.08.2007, 10:15
Jak zwykle masz rację Leszku (co ten Haber tak narzeka?). Dlatego wprowadzam w życie inny pomysł: "Pamiętnik z planu" czyli rozwinięcie "Rekomendacji".
Autor: Hartmann
Dodany: 06.08.2007, 09:20
Jak to mówi stare przysłowie " Gwałt niech się gwałtem odciska , rzekła "pośladki " siedając do mrowiska .
Czy aby na pewno opłaca się przylepić etykiete " LEŃ " jednemu , czy drugiemu leniowi ???? . Przeież na dobrą sprawę , każdy kto choć raz był na planie " Sensacji " i oczka miał otwarte , jak chciał to zobaczył . Leń i tak będzie miał to wszystko w pośladkach . Z drugiej strony lepsze otwarte i szczere choć trudne przyjaźnie , niż fałszywość i zakłamanie . No więc do dzieła lać w pośladki i patrzeć czy równo puchnie . Ciekaw sam jestem kilku recenzji , co do kilku osób , ciekaw jestem czy jednak zostana właściwie ocenieni .
Hart
Autor: gośka
Dodany: 06.08.2007, 09:10
Bardzo ciekawe i warte stosowania.
Autor: Cichy
Dodany: 05.08.2007, 23:21
Świetny pomysł.

Ps. Bardzo dziękuje za odpowiedź na pytanie.

Pozdrawiam Cichy.
Dodaj swój komentarz

Twoje imię:

Twój email:

Powered by Sebipol Copyright © 2007 Bogusław Wołoszański