Data publikacji: 15.09.2007, 00:35
Oczekiwanie
Oczekiwanie
Niestety dzień emisji serialu nie sprzyja szybkiemu uzyskiwaniu wyników; stanie się to dopiero w poniedziałek rano. Pierwsze notowania byly rekordowe: 31% udzialu w rynku czyli na 1/3 telewizorów w Polsce oglądano "Twierdzę". Specjaliści uważają (a już chciałem napisać twierdzą), że w drugim odcinku może nastąpić spadek do 25%, co podobno jest całkowicie naturalne: telewizyjny rynek jest bardzo zatłoczony, konkukrencja nie śpi, itd. Ale wciąż byłby to wynik rekordowy. A ja uważam, że obronimy 30%. Ci, którzy dobrze życzą serialowi - trzymajcie z nami.
Autor: BW
Dodany: 17.09.2007, 10:25
Agnieszko, nie ma tu żadnej tajemnicy! Roky - zalecam ostrożność, a w każdym ranie nie przyjmuj zakładów, bo możesz przegrać.
Autor: Roky
Dodany: 16.09.2007, 19:05
Szanowny Panie Wołoszański. Co Pan sądzi o serii gazet, któa była wydawana kilka lat temu pt. "Gazety wojenne". Czy wg Pana to dobre źródło informacji o II wojnie światowej?
Autor: agnieszka z GB
Dodany: 16.09.2007, 17:33
i co Pan na to Panie Boguslawie...co z ta tajemnica?....mam na mysli artykul ktory podal tutaj robert...
Autor: robert
Dodany: 16.09.2007, 15:58
Ze strony Merlin.com:
Pierwsza powieść Bogusława Wołoszańskiego nie odbiega daleko od literatury faktu, w której ten Autor jest mistrzem.
Nie wyjaśnione sprawy drugiej wojny światowej: niemiecka bomba nuklearna, tajemnicze urządzenie nazywane ryba-miecz, za pomocą którego niemiecki wywiad odczytywał radzieckie szyfrogramy, dramatyczny wyścig wywiadów radzieckiego i amerykańskiego po największe wynalazki hitlerowskich Niemiec posłużyły Autorowi jako materiał do skonstruowania niezwykłej opowieści o losach ludzi biorących udział w tajemniczej i wciąż nie do końca ujawnionej akcji. W Nowym Jorku, Paryżu, Londynie, w dolnośląskich zamkach Czocha i Książ (które wówczas nosiły nazwę Tzschocha i Fürstenstein), i miasteczkach tego regionu toczy się dramatyczna walka o tajemnice, które wpłynęły na bieg światowej polityki po wojnie.
A może ta książka jest nie tylko powieścią?
Może Bogusław Wołoszański, korzystając ze swej wiedzy, której źródeł wyjawić nie może, odkrywa przed nami prawdę, starannie maskowaną i skrywaną przez dziesięciolecia?
Pierwsza powieść Bogusława Wołoszańskiego nie odbiega daleko od literatury faktu, w której ten Autor jest mistrzem.
Nie wyjaśnione sprawy drugiej wojny światowej: niemiecka bomba nuklearna, tajemnicze urządzenie nazywane ryba-miecz, za pomocą którego niemiecki wywiad odczytywał radzieckie szyfrogramy, dramatyczny wyścig wywiadów radzieckiego i amerykańskiego po największe wynalazki hitlerowskich Niemiec posłużyły Autorowi jako materiał do skonstruowania niezwykłej opowieści o losach ludzi biorących udział w tajemniczej i wciąż nie do końca ujawnionej akcji. W Nowym Jorku, Paryżu, Londynie, w dolnośląskich zamkach Czocha i Książ (które wówczas nosiły nazwę Tzschocha i Fürstenstein), i miasteczkach tego regionu toczy się dramatyczna walka o tajemnice, które wpłynęły na bieg światowej polityki po wojnie.
A może ta książka jest nie tylko powieścią?
Może Bogusław Wołoszański, korzystając ze swej wiedzy, której źródeł wyjawić nie może, odkrywa przed nami prawdę, starannie maskowaną i skrywaną przez dziesięciolecia?
Autor: agnieszka z GB
Dodany: 16.09.2007, 12:57
dzis dopiero obejzalam odc. 2 i powiem tak..owiele lepszy od pierwszego !!! i jak by nie patrzec czekam na nastepny odcinek a serial nabiera rozpedu robi sie coraz ciekawiej......i tak trzymac..pozdrawiam
Autor: Bartosz
Dodany: 15.09.2007, 21:25
Panie Bogusławie - bez względu na okoliczności - zawsze będę z Panem. Powodzenia i jeszcze raz GRATULUJĘ UDANEGO SERIALU!
Autor: BW
Dodany: 15.09.2007, 20:30
Roky, wszystko jest możliwe. Tylko tyle mogę powiedzieć w tej chwili.
Autor: Roky
Dodany: 15.09.2007, 18:21
Serial jest bardzo dobry, myślę, iż dobrym pomysłem byłoby gdyby wróciły sensacje XX wieku do tvp. Proszę, aby Pan się odniósł do tego pomysłu.
Autor: mika
Dodany: 15.09.2007, 17:27
Ale to oczym pisze Konrad to chyba brak wyczucia u rezysera czy sie myle? POza tym bardzo mi sie podoba i szkoda ze takie krotkie te odcinki.
Autor: Konrad
Dodany: 15.09.2007, 14:26
Jest coraz ciekawiej ale brak takiego czegoś co jest w Modzie na Sukces. Otóż nie lubię tego, oglądałem może 3 odcinki ale serial kończy się w takim momencie że widz MUSI obejżeć kolejny bo jest tak ciekawy co się wydarzy że może "wybuchnąć" z ciekawości. Ale w porównaniu do pierwszego, odcinek dużo lepszy, mam nadzieję, że będzie tak dalej.
Autor: Konrad
Dodany: 15.09.2007, 14:23
Odcinek dużo lepszy. A do odcinka możnaby dodać skrót poprzedniego i zapowiedź kolejnego. Akcja się zawiązuje ale nadal mam wrażenie że ktoś chaciał rozciągnąć odcinek pół-godzinny na 45 min. Dłużyła się scena gdy Globcke i Sauer jedli ogórki itp.
Autor: paulmagi
Dodany: 15.09.2007, 13:06
Oglądałem już trzeci odcinek (oczywiście musiałem 2 razy płacić za kod aktywacyjny bo raz próbowałem oglądać bezpośrednio ze strony, ale w momencie kiedy zaczęło mi się "zacinać" po prostu wyłączyłem i zacząłem ściągać serial. Kiedy uruchomiłem go, znowu pojawiło się pytanie o kod dostępu - ten, który wcześniej dostałem i dotyczył tego samego odcinka już nie działał...Określił bym to po prostu jako zdzierstwo TVP). Sam odcinek był świetny choć na końcu brakuje momentu tzn."suspence" czyli momentu niepewności. W trzcim odcinku doskonale taki moment można było uzyskać kiedy...(kto nie oglądał a nie chce wiedzieć co się wydarzy niech nie czyta dalej)...Bauer powiedział Globkemu że czeka na niego niespodzianka. Zamiast na końcu odcinka pokazać jaka to niespodzianka można było w chwili kiedy Globke zobaczył to "coś" skierować kamery tylko na twarz Globkego i zakończyć odcinek bez ujawniania co było tą niespodzianką.
Autor: robert
Dodany: 15.09.2007, 09:55
Niezłe, ale za krótkie odcinki. Można było zrobić dajmy na to 10 odcinków po 1h, a tak jest za krótko (jak na mój parszywy gust). Ale serial na razie mi się podoba!
Autor: Blok
Dodany: 15.09.2007, 08:49
Choć drugi odcinek był zdecydowanie lepszy niż pierwszy to nadal serial obciążony trzema grzechami, które przeszkadzają w oglądaniu.
Pierwszy: niewatpliwie brak skrótów z poprzednich odcinków (ktoś komu umknęła jedna część nie będzie wiedział co się wydarzyło).
Drugi: pasy panoramiczne, przez co obraz wyświelany jest pomniejszony. Nieliczni póki co widzowie mają dostosowane do tego formatu telwizory.
Trzeci: brak odpowiedniego zakończenia odcinka tak by widza skręcąło w oczekiwaniu na następny.
Poza tym aż prosiło się, by 1 i 2 odcinek wyświetlany był razem.
Sceny retrospekcyjne powinny być bardziej podkreslone np przez delikatna zmiane kolorów obrazu (małe, krótko wyświetlane podpisy niewystarczają). A tak czasami robi się "misz masz".
Wielki plus: fantastyczne role C. Żaka i Jana Frycza.
Pierwszy: niewatpliwie brak skrótów z poprzednich odcinków (ktoś komu umknęła jedna część nie będzie wiedział co się wydarzyło).
Drugi: pasy panoramiczne, przez co obraz wyświelany jest pomniejszony. Nieliczni póki co widzowie mają dostosowane do tego formatu telwizory.
Trzeci: brak odpowiedniego zakończenia odcinka tak by widza skręcąło w oczekiwaniu na następny.
Poza tym aż prosiło się, by 1 i 2 odcinek wyświetlany był razem.
Sceny retrospekcyjne powinny być bardziej podkreslone np przez delikatna zmiane kolorów obrazu (małe, krótko wyświetlane podpisy niewystarczają). A tak czasami robi się "misz masz".
Wielki plus: fantastyczne role C. Żaka i Jana Frycza.
Autor: Cichy
Dodany: 15.09.2007, 01:15
Jestem przekonany, iż tak właśnie będzie. Serial sam się obroni, bo z odcinka na odcinek dzieje się co raz więcej, a to się podoba (może nie tym, którzy perypetie bohaterów śledzą ze stoperem w ręku i odliczają czas poszczególnych scen, czołówki, zakończenia i nie tym, którzy oglądają serial w poszukiwaniu błędów, ale napewno podoba się tym, którzy doceniają wysiłek z jakim TTS powstawała. Ps. świetna gra Jana Peszka (w Odc.3,iTVP).
Autor: MzG
Dodany: 15.09.2007, 01:01
A skąd oni (specjaliści od rynku telewizyjnego) w ogóle w poniedziałek mają wiedzieć, że akurat obejrzało serial 3 miliony a nie jeden milion czy 6 milionów? Przecież nie liczą wszystkich siedzących przed telewizorami :) Czy oni robią po prostu telefoniczną sondę na losowej próbie?
Poprzednio ci specjaliści od badania widowni, na których Pan się powołuje, ogłosili, że na niekorzyść działało samorozwiązanie Sejmu (zgadzam się)... a dzisiaj żaden Sejm się nie samorozwiązywał, więc tego czynnika nie było. Zatem optymizm co do oglądalności uzasadniony: w polityce nuda większa niż zwykle więc wszystko jest możliwe :D
Drugi odcinek oglądałem... bardzo ciekawy. Podobało się kilka nowych wątków w książce nie występujących :)
Pozdrawiam
Poprzednio ci specjaliści od badania widowni, na których Pan się powołuje, ogłosili, że na niekorzyść działało samorozwiązanie Sejmu (zgadzam się)... a dzisiaj żaden Sejm się nie samorozwiązywał, więc tego czynnika nie było. Zatem optymizm co do oglądalności uzasadniony: w polityce nuda większa niż zwykle więc wszystko jest możliwe :D
Drugi odcinek oglądałem... bardzo ciekawy. Podobało się kilka nowych wątków w książce nie występujących :)
Pozdrawiam
