Kategorie
   Plany, osiągnięcia, niepowodzenia
   Serial
   Czasy współczesne
   Materiały powojenne
   Materiały wojenne
   znowu powrót
 
 Archiwum
   Sierpień 2010
   Sierpień 2009
   Grudzień 2008
   Czerwiec 2008
   Kwiecień 2008
   Luty 2008
   Styczeń 2008
   Grudzień 2007
   Listopad 2007
   Październik 2007
   Wrzesień 2007
   Sierpień 2007
   Lipiec 2007
   Czerwiec 2007
Data publikacji: 29.06.2007, 00:00
Nie, to jeszcze nie cenzura

Zniknął wpis, który zamieściłem dwie godziny temu. I oczywiście Agnieszka znowu zapyta czy w IV RP działa już cenzura. Nie, jeszcze nie ogłoszono, że w celu walki ze złogami mazowiecko-millerowymi utworzono Centralne Biuro Prawdy i Miłości  (a propos czy macie już kandydaturę na szefa lub szefową?)  Po prostu, sam wycofałem wpis, gdyż doszedłem do wniosku, że za dużo w nim "negatywności". A nie powinniśmy poddawać się negatywnym emocjom, które coraz bardziej otaczają nas, zwłaszcza z góry.  Możemy nieodwarcalnie stać się społeczeństwem nienawiści. Oczywiście, takim społeczeństwem łatwo rządzić. Społeczeństwo nienawiści chętnie zaakceptuje  w referendum wystąpienie z Unii. W społeczeństwie nienawiści kierowanie ludzi przeciwko sobie (np. pielęgniarek przeciwko lekarzom) będzie łatwiejsze, dzięki czemu władza uzyska spokój konieczny dla stanowienia ustawy o przywróceniu kary śmierci; przede wszystkim za stosunki heteroseksualne. Nie pomyliłem się. Stosunki homoseksulane będą tolerowane, gdyż zawsze warto mieć pod ręką kogoś do bicia, kogo bije się łatwo i natychmiast, gdy zajdzie taka potrzeba. Krótko: nie poddawajmy się nienawiści i wspierajmy tych, którzy walczą o swoją godność. To nasza jedyna obrona. Dlatego wycofałem wpis, uznając, że jest sprzeczny z tą refleksją. A co w nim napisałem? Prawdę.

Komentarze
Autor: BW
Dodany: 06.07.2007, 01:11
Dziękuję Tomku
Autor: Tomek 'SR'
Dodany: 06.07.2007, 00:34
Póki nie pojawia się nowy wpis, komentuję tutaj.
Właśnie przeczytałem news dotyczący stworzenia słuchowisk na podstawie "Twierdzy Szyfrów". Co za wspaniała nowina! Przecież leci Pan jak szalony, Bossie! Książki jedna za drugą, serial, strony internetowe, wydawnictwo, a teraz jeszcze kolejne słuchowiska (a to pewnie dopiero początek :-) Naprawdę, jestem pełen podziwu. Oby tak dalej!!! :) Życzę wszystkiego najlepszego! :)
Autor: Skurus
Dodany: 04.07.2007, 15:00
Nie ma sprawy. Przyznaję - to była prowokacja. Choć w dobrych intencjach.
Jezu, już mówię jak Kaczyński...
Autor: BW
Dodany: 03.07.2007, 13:48
Skurus, no i wróciła cenzura. Nie chcę, aby rzeczywistość, która coraz bardziej nas oblepia, wciekła i między nas. Wybacz. BW
Autor: Hartmann
Dodany: 01.07.2007, 23:53
Panie skurus , a kto tu Kogo chciał obrażać ???? .
Po prostu - każdemu wedle zasług .
Mój świętej pamięci dziadek powtarzał : Ham do roboty , a Pan do rządzenia .
I wszystko . Kiedyś wróci porządek i wszystko wróci na swoje miejsce .
Autor: Skurus
Dodany: 01.07.2007, 22:22
Jeszcze jedno Hart, dla mnie określenie "czerwony" nie jest obelgą.
Autor: skurus
Dodany: 01.07.2007, 22:20
Przykro mi to mówić Hart, ale każdy z tych tak wyszydzanych przez Ciebie mieszkańcow PGR-ów ma taką samą siłę głosu, co Ty, Bronisław Geremek, Tadeusz Mazowiecki a nawet sam Leszek Balcerowicz. Prawda jest też taka, że to ci "nie bardzo trzeźwi" zostali zmuszeni do zapłacenia największej ceny za transformację. Jak już napisałem - w następnych latach nikt, nawet pies z kulawą nogą się o nich nie upomniał. Spisano ich po prostu na straty. To, że ich skazano na życie w ciągłej wegetacji,to pół biedy. Podobny los zafundowano bowiem także ich dzieciom i wnukom, które biedę po prostu odziedziczyły po rodzicach i dziadkach. Państwo natomiast nie zrobiło nic, aby im pomóc. Nic dziwnego - choć rządy przechodziły z rąk do rąk między "lewicą" a "prawicą", to tak naprawdę cały czas władzę sprawowała jedno środowisko - skrajni neoliberałowie związani najpierw z UD, potem z UD. Nawet jeśli nie mieli oni w swoich rękach żadnych stanowisk państwowych, to kolejne gabinety i tak czuły się w obowiązku prowadzić ich politykę.
Zanim do władzy doszli Kaczyńscy i spółka, społeczeństwo wielokrotnie wysyłało "elitom" ostrzeżenie - w 1990 r. był to sukces wyborczy Tymińskiego, w 1993 r. - zwycięstwo wyborcze odwołujących się do socjalnego elektoratu postkomunistów, w 1997 r. - podobne zwycięstwo budowanego wokół związku zawodowego Solidarność ugrupowania AWS, aż wreszcie w 2001 r. gigantyczne poparcie dla SLD, także dzięki skupieniu wokół siebie tzw. elektoratu roszczeniowego. I za każdym razem elektorat ten był, delikatnie mówiąc, robiony w bambuko, czego przykładem są spektakularne porażki ugrupowań, którym ci ludzie zawierzyli - SLD, potem AWS, aż na końcu znów SLD. "Elitom" nie dało to nic do myślenia - nadal budowali państwo przyjazne dla wąskiej grupy uprzywilejowanych, posiadających pieniądze, znajomości, dostęp do wykształcenia, mających farta urodzić się w Warszawie, a nie w okolicach np. Piotrkowa Trybunalskiego. Nawet w 2005 r. myśleli, że numer, który wychodził im przez 16 lat, da się powtórzyć i tym razem, a do władzy dojdzie PO, ugrupowanie skrajnie neoliberalne, choć starające się przekonać społeczeństwo, iż takie nie jest. Numer jednak nie wyszedł. Tym razem do władzy doszli populiści. A "elity" się oburzają. W rzeczywistości jednak to one są odpowiedzialne za sukces Kaczyńskich, Giertycha i Leppera. W polityce i naukach społecznych nic nie dzieje się przypadkiem. Wielu socjologów na długo przed dojściem do władzy ugrupowań IV RP ostrzegało przed radykalizującymi się nastrojami społecznymi. Nikt oczywiście ich nie słuchał.
Wybacz Hart, ale chcieliście, to macie.
Autor: agnieszka z GB
Dodany: 30.06.2007, 10:03
oj jakos ciezko sie zrobilo!!! niestety w naszej kochanej Polsce jeszcze sie taki nie urodzil ktory najpierw zadbal by o dobro Panstwa ludzi w nich zyjacych, a potem pomyslal o sobie!! moze kiedys jeszcze sie ktos taki trafi wierze w to i mam nadzieje ze ten ktos nie bedzie rozstrzasal przeszlosci tylko bedzie patrzyl w przyszlosc bo w tym swiecie trzeba isc do przadu jak ciagle bedziemy patrzec w tyl to mozemy nie zauwazyc ze cos jest przed nami a wtedy nie trudno o upadek!! kiedys ktos powiedzial " trzeba wybaczac ale nie wolno zapomniec" wiec wybaczy zlo jakie sie stalo tego juz nie wrocimy i walczym o lepsze jutro ale nie zapomnijmy i nie pozwolmy by kiedys to zlo wrocilo a jak narazie bardziekj zlego sie trzymamy niz dobrego. Ale wciaz jestem dobrej mysli Wiara czyni cuda!!!
Autor: Hartmann
Dodany: 30.06.2007, 09:25
Kochaneńki , czerwony Skurusie . Jestem , byłem i będę za równością gdzie się da - a więc prze płaceniu i wypłacaniu kasy i utrzymywaniem przez Państwo porządku - tam gdzie to konieczne . A teraz odnośnie Twoich PGR-ów opowieść , z której KAŻDE słowo jestem w stanie udowodnić i pokazać .
Był sobie na Pomorzu Zachodnim pewien PGR , całkiem nieźle funkcjonujący , z dobrą ziemią , umaszynowiony , nowe budynki , etc,etc,etc . Jak był nastał Balcerowicz , pismo przyszło do Derektora , coby przekształcenie uczynić zakładajc spółkę .
Odbyło się więc zebranie kolektywu , nie bardzo zresztą trzeźwego , jak zwykle . Po czym derektor pismo z centrali wzioł i odczytał . Kolektyw myślał drapał sie po łbie i nie bardzo rozumiał , a na koniec odrzekł iż ma to w odbytnicy , gdyż derektor sie "uwłascy" , a oni biedne misie bedom robić u Hrabiego .
Argumenty nie docierały żadne . Kolektyw rozkradł co mógł , i teraz jest elektoratem niejakiego Leppera .
I wszystko w temacie . Tu mało kto chce prawdziwych zmian - jedni chcą żeby było tak jak przedtem , drudzy , tak jak znacznie wcześniej , a jeszcze inni tak jak w średniowieczu . A mnie się marzy normalny KRAJ , bez Fanatyków , niedopieszczonych zakompleksionych ludeczków , z religią odseparowaną od Państwa i nieuchronnym prawem . Nieuchronnym i skutecznym , a nie nadmuchanym , roztrąbionym i służącym polityce.
Kiedyś tym Krajem będzie rządził Rząd i Prezydent , który będzie miał tyle na koncie , że urząd będzie sprawował dla splendoru , a nie kasy - i to właśnie będzie oddany Państwu sługa , kochany przez obywateli , ale na to trzeba jeszcze 3 lata poczekać .
Autor: skurus
Dodany: 29.06.2007, 15:27
A nie przyszło Wam do głowy, że ktoś tych ludzi doprowadził do takiego stanu frustracji? Że ktoś na początku przemian zrobił z nich mięso armatnie transformacji? Zapewniając przy tym, że wszystko dla ich własnego dobra. Jak "pozytywne emocje" ma chwytać mieszkaniec popegeerowskiej wioski na Pomorzu Zachodnim, który z dnia na dzień stał się żebrakiem w imię realizacji koncepcji gospodarczych jednego faceta? A potem pies z kulawą nogą nie zainteresował się jego losem. Nie licząc autorki "Arizony", której film jest strasznym dokumentem innej, niż pokazywano dotąd w telewizji, rzeczywistości III RP.
To, że ileś milionów ludzi zagłosowało w ostatnich wyborach na partie antysystemowe i radykalne jest efektem zgubnej polityki realizowanej od 1989 r. przez kolejne rządy. Zarówno lewica jak i prawica kompletnie nie przejmowała się potrzebami tych ludzi i nastrojami wśród nich panującymi. W efekcie - ludzie wybrali Kaczyńskiego, Giertycha i Leppera. III RP i jej demoliberalne elity same sobie zgotowały ten los. Teraz, zamiast wyciągnąć jakieś sensowne wnioski z historii ostatnich 17 lat, narzekają na "frustratów", "ciemniaków", "nieuków" itp.
Hart, zapewniam Cię, że po zrealizowaniu Twojej koncepcji solidarności społecznej, przy okazji następnych wyborów dojdą do władzy tacy ludzie, iż zaczniesz tęsknić za umiarkowanym Kaczyńskim, wyważonym Lepperem i tolerancyjnym Giertychem.
Autor: Wiesiek
Dodany: 29.06.2007, 15:17
Obojętnie co się dzieje, trzeba robić swoje Panie Bogusławie i tego Panu życzę!
Łączę pozdrowienia serdeczne :) w
Autor: mgośka
Dodany: 29.06.2007, 09:07
bardzo dobrze, że Pan tak myśli bo na około pełno ludzi, którzy sfrustrowani rzeczywiśtością popadają w taki stan wiecznej złości i pretensji, który niestety przenosi się na całe ich życie. A tak się nic nie da zmienić. Więc wbrew wszystkiemu chwytajmy te pozytywne emocje, które jeszcze w nas są i pokażmy że żadna głupota i nienawiść innych nie zniszczy naszego postrzegania świata
Autor: Hartmann
Dodany: 29.06.2007, 08:40
Nie wiem co Boss napisał , ale przypuszczam . No tak reguła jest stara jak świat . Dziel i Rządź , i nie chodzi wcale o dzielenie czegoś pomiędzy rządzonych , a o podzielenie rządzonych tak , by nienawidząc się wzajemnie nie stwarzali problemów . W realsocjaliźmie funkcjonowało to idealnie - i w tej chwili rządzący wychowani na takim podłożu chca robić to samo . Przyjdzie jednak czas gdy rządzący będą normalnymi ludźmi i wtedy cos drgnie . A na razie stosujmy regułę : Kochjmy się jak Bracia , a liczmy się jak żydzi . Ktoś powie że to złe . Nieprawda , niec bardziej nietrafionego . Gdyby w ramach SOLIDARNOŚCI społecznej wszyscy płacili np. Ubezpiecznie zdrowotne , ale WSZYSCY , wtedy wszyscy mogliby płacić mniej . Odebrać przywileje wszystkim grupom i Solidarnie próbować wyjść z tego szamba - i uda się - trzeba uczciwości i wiary - wtedy będzie można zlikwidować kontrolujące się nawzajem urzędy kontoli .
Dodaj swój komentarz

Twoje imię:

Twój email:

Powered by Sebipol Copyright © 2007 Bogusław Wołoszański