| Archiwum: Wrzesień 2010 |
Krytyka, prawie samo-
Wybieram się na zlot eksploratorów przeszłosci. Dziwi Was to? Oczywiście nie, ale ja zastanawiam się, z jakimi wrażeniemi wrócę. Poznałem już wielu ludzi zagubionych w przeszłości, tak bardzo, że zagubili się w teraźniejszości, jak na przykład Łukasz.
A teraz samokrytycznie. To takie modne. A tak, a propos, czy zauważyliście, że kilkudziesięciu ludzi potrafi narzucać swoje zdanie narodowi? NARODOWI! I to takiemu jak POLACY!NIe udało się to zaborcom i okupantowi, z ich armiami. A tu proszę! Warto ICH wpisać do księgi rekordów, tylko ciekawe pod jakim hasłem? Czekam na propozycje, tylko proszę bez wulgaryzmów wobec nieomylnych i pulchnych. No, właśnie, czy zauważyliście, że ONI są pulchni.Wszyscy, jak jeden mąż, że tak powiem..
I to była ta samokrytyka, ostatni modna, a nawet majaca już swoje modelki, wystawione na wybieg, wynikajaca ze stwierdzenie, że nie dość, iż ten blog odnawia się rzadko, to jeszcze nudny. Podjąłem więc desperacką probę, ocierajacą się o politykę.
Wracając do zjadu ekploratorów przeszlosci, bez wątpienia wspaniałych ludzi. Gdy wrócę, wszystko Wam opowiem, gdyż doszedłem do wniosku, że warto recenzować terażniejszość, aby nie oddać jej Pulchnym. Bo zmarnują.
