| Archiwum: Czerwiec 2008 |
No tak
Dziękuję Wam za wpisy, które świadczą, że nie zapominacie o moich książkach, filmach i programach. A teraz krótkie wyjaśnienie zamieszania jakie się wkradło w nasze szeregi.
W Wałbrzychu, mieście, które bardzo lubię, gdy byłem tam przed dwoma tygodniami, zapytano mnie, co tam robię. Odpowiedziałem, zgodnie z prawdą, że objeżdżam okolicę szukając ciekawych miejsc do filmu. Moi Drodzy, to jeszcze nic nie znaczy, jak i to, że chciałbym nakręcić kontynuację serialu, który zdobył uznanie widzów. Dlaczego nic nie znaczy? Decyzja należy do TvP, a ja wolałbym, żeby mnie nie zaskoczyła. Czy uważam, że TvP zdecyduje się na kontynuację? Tak, gdyż serial zebrał przy telewizorach 3-3,5 mln widzów, przekraczając najśmielsze przewidywania TVP, oglądało go więcej widzów niż "Twarzą w Twarz" w TVN, kupują go telewizje w Słowacji, Czechach, na Węgrzech i w Japonii. Zabrakło jakiejkolwiek nagrody, ale gdyby ITVP była tak sprawna jak Onet zapewne i tę udałoby się uzyskac.
Czy to cokolwiek przesądza? Może.
Ja nie chcę pisać o planach, gdyż, jak mało kto, poznałem siłę Jadzia w tym kraju. Nie chcę go budzić i zachęcać do działania. Napiszę, więc gdy cokolwiek z planów filmowych się wyłoni. Na razie pochłania mnie "Testament ODESSY", książka, nad którą pracuję usiłując rozwiązać jedną z najciekawszych zagadek wojny na Zachodzie - Oradour. Pochłania mnie "Historia II wojny światowej" i artykuły dla Focus-Historia oraz parę innych planów, o których powiadomię Was, gdy tylko staną się rzeczywistością.
Pozdrawiam Was
