Kategorie
   Plany, osiągnięcia, niepowodzenia
   Serial
   Czasy współczesne
   Materiały powojenne
   Materiały wojenne
   znowu powrót
 
 Archiwum
   Wrzesień 2010
   Sierpień 2010
   Sierpień 2009
   Grudzień 2008
   Czerwiec 2008
   Kwiecień 2008
   Luty 2008
   Styczeń 2008
   Grudzień 2007
   Listopad 2007
   Październik 2007
   Wrzesień 2007
   Sierpień 2007
   Lipiec 2007
   Czerwiec 2007
Najnowsze wpisy
Data publikacji: 22.09.2010, 23:16
Krytyka, prawie samo-

Wybieram się na zlot eksploratorów przeszłosci. Dziwi Was to? Oczywiście nie, ale ja zastanawiam się, z jakimi wrażeniemi wrócę. Poznałem już wielu ludzi zagubionych w przeszłości, tak bardzo, że zagubili się w teraźniejszości, jak na przykład Łukasz.

A teraz samokrytycznie. To takie modne. A tak, a propos, czy zauważyliście, że kilkudziesięciu ludzi potrafi narzucać swoje zdanie narodowi? NARODOWI! I to takiemu jak POLACY!NIe udało się to zaborcom i okupantowi, z ich armiami.  A tu proszę! Warto ICH wpisać do księgi rekordów, tylko ciekawe pod jakim hasłem? Czekam na propozycje, tylko proszę bez wulgaryzmów wobec nieomylnych i pulchnych. No, właśnie, czy zauważyliście, że ONI są pulchni.Wszyscy, jak jeden mąż, że tak powiem..

I to była ta samokrytyka, ostatni modna, a nawet majaca już swoje modelki, wystawione na wybieg,  wynikajaca ze stwierdzenie, że nie dość, iż ten blog odnawia się rzadko,  to jeszcze nudny. Podjąłem więc desperacką probę, ocierajacą się o politykę.

Wracając do zjadu ekploratorów przeszlosci, bez wątpienia wspaniałych ludzi. Gdy wrócę, wszystko Wam opowiem, gdyż doszedłem do wniosku, że warto recenzować terażniejszość, aby nie oddać jej Pulchnym. Bo zmarnują.

 

Skomentowano 108 razy
Data publikacji: 28.08.2010, 00:10
Klon na Facebook

I się sklonowałem, a właściwie zostałem sklonowany. Na Facebook, stronie do której nigdy nie zaglądałem, a tym bardziej się nie wpisywałem  nagle się pojawiłem, ogłaszam, apaluję, zamieszczam moje zdjęcia... I jak się okazuję zdobywam zwolenników. Tylko, że ja nie mam nic z tym wspólnego!  W dodatku, żeby facet był jeszcze skuteczny, ale biedak się stara, pracuje, wysila i zebrał jakieś cztery setki zwolenników. Macie pomysł co zrobić z nieudacznikiem?

Skomentowano 60 razy
Data publikacji: 16.08.2010, 19:45
Tak, jestem

Fakt, dawno tu nie byłem, ale zrozumcie proszę, że nie łatwo namówić pływaka, który trenuje 8 godzin dzienne, aby pojechal na urlop do znanego kąpieliska. I trochę tak jest ze mną. A tu w Pile w Wyższej Szkole Zawodowej spotkałem dwóch sudentów Łukasza i Rafała, którym obiecałem, że jednak do blogu wrócę. I tak się stało. Tyle, że tę obietnicę złożyłem w maju. Hmmm. Czas strasznie szybko leci.

Co nowego? Powoli ogarnia mnie nowa pasja, a właściwie powrót do bardzo starej, czyli motocykla. Wtedy był to SHL i MZ, a teraz Yamaha Midnightstar 1900. Czyli 100 KM i 350 kg wagi. Rasowy cruiser, który nie lubi skręcać, za to na drodze mknie jak burza. Mogłem przypomnieć sobie wrażenia sprzed lat, bo Yamaha postanowila oddać mi to cudo do testowania. Gorzej będzie w drugą stronę.

We francuskich ksiegarniach "La guerre secrete de Staline" , nowa książka (dopiero dostałem egzemplarze autorskie i nie zdążyłem dostarczyć  Adminowi, aby zamieścił skan), jako że tłumaczenia poprzednich spodobały się Belgom, Francuzom i Kanadyjczykom. 

A cieszy mnie, że parę projektów nabrało tempa i rozmachu. Jakie? Tylko nie pytajcie mnie o "Sensacje XX wieku", bo to nie ode mnie zależy. Trochę za wcześnie, żeby o nich mówić, ale o paru wspomnę. Wróciła propozycja reedycji "Encyklopedii II wojny światowej". Poprzednia pojawiła się w księgarniach w 1994 roku, a więc wiele czasu minęło . Chciałbym, aby ta nowa encyklopedia, jeszcze bardziej niż poprzednia, była po prostu książką do czytania, a nie długim spisem skrótów i opisem walk w miejscach, któych nazwy nic nikomu nie mówią, a więc wiele pracy przede mną.

Rekonstrukcja bitwy pod Mokrą w Lubrzy, a konkretnie w Boryszynie w czerwcu udała się nad wyraz dobrze (jakieś 35 tys widzów). Podobny pomysł powstał w Piotrkowie Trybunalskim, moim rodzinnym mieście i mam nadzieję przekonać władze, że warto zrobić wielkie historyczne widowisko pokazujące i tragiczne dni, gdy miasto było bombardowane, a i piękną walkę 29 dywizji piechoty w rejonie tego miasta.

Jakie następne projekty? Dajcie spokój, już i tak dużo napisałem.

Pozdrawiam Was

 

Skomentowano 24 razy
Data publikacji: 20.08.2009, 15:39
Super news...

Trzecia książka, znana pod polskim tytułem „Straceńcy", jest już na półkach księgarskich w Belgii, Francji i Kanadzie. Nad trzema następnymi pracuje już tłumacz, pan Robert Bourgeois, którzy przełożył na francuski „Pana Tadeusza” .



więcej o książce „Straceńcy"

Skomentowano 24 razy
Data publikacji: 20.08.2009, 15:11
Znowu powrót

Książka o wrześniu 1939 roku - zakończona, płyty ze słuchowiskiem "Żołnierze Honoru" (na podstawie tej książki) już gotowe - nadszedł więc czas powrotu, gdy nadmiar pracy przy komputerze nie przeszkadza by z niego korzystać. Powrotu do blogu oczywiście. Zacząłem od przeczytania wpisów, ale niestety czasu minionego nie da się ożywić. Chciałbym z Wami podyskutować lub odpowiedzeić na niektóre wpisy, lecz widzę, że pochodzą np. z lutego. Dziękuję, że o mnie nie zapomnieliście. Myślę jednak, że w przyszłości termatów nam nie zabraknie. Jak by nie było - jestem.

Skomentowano 78 razy
Powered by Sebipol Copyright © 2007 Bogusław Wołoszański